Homilie diakona Bruce'a

  • Trzydziesta trzecia niedziela zwykła 16.11.2025

    Malachiasza 3:19-20a


    Oto nadchodzi dzień płonący jak piec, w którym wszyscy pyszni i wszyscy złoczyńcy staną się słomą, a ten nadchodzący dzień spali ich, tak że nie pozostawi im ani korzenia, ani gałązki – mówi Pan Zastępów. A dla was, bojących się imienia mojego, wzejdzie słońce sprawiedliwości i jego promienie uzdrowienia.


    Psalm 98:5-6, 7-8, 9


    R. (por. 9) Pan przychodzi, aby sprawiedliwie sądzić ziemię. Śpiewajcie chwałę Panu na harfie, na harfie i pieśni melodyjnej. Z trąbami i dźwiękiem rogu radośnie śpiewajcie przed Królem, Panem. R. Pan przychodzi, aby sprawiedliwie sądzić ziemię. Niech szumi morze i to, co je napełnia, świat i jego mieszkańcy; niech rzeki klaszczą w dłonie, góry wołają razem z nimi z radości. R. Pan przychodzi, aby sprawiedliwie sądzić ziemię. Przed Panem, bo przychodzi, bo przychodzi, aby sprawiedliwie sądzić ziemię, On będzie sprawiedliwie rządził światem, a narodami według słuszności. R. Pan przychodzi, aby sprawiedliwie rządzić ziemią.


    2 Tesaloniczan 3:7-12


    Bracia i siostry: Wiecie, jak należy nas naśladować. Nie zachowywaliśmy się bowiem wśród was nieporządnie ani nie jedliśmy pokarmu otrzymanego darmo od kogokolwiek. Przeciwnie, w trudzie i znoju, dniem i nocą pracowaliśmy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem. Nie jakobyśmy nie mieli prawa. Chcieliśmy raczej dać wam siebie za wzór, abyście i wy mogli nas naśladować. Gdy bowiem byliśmy u was, nakazaliśmy wam: Jeśli ktoś nie chce pracować, niech też nie je. Słyszymy, że niektórzy wśród was zachowują się nieporządnie, nie pracując, ale zajmując się sprawami innych. Takich nakazujemy i napominamy w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracowali cicho i jedli swój chleb.


    Łukasza 21:5-19


    Gdy niektórzy rozmawiali o tym, jak świątynia została ozdobiona drogimi kamieniami i darami ofiarnymi, Jezus rzekł: „Nadejdą dni, kiedy z tego wszystkiego, co tu widzicie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie został zwalony”. Zapytali Go więc: „Nauczycielu, kiedy to się stanie? I jaki będzie znak, gdy to wszystko się stanie?”. On odpowiedział: „Uważajcie, żebyście nie dali się zwieść. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem, mówiąc: „Ja jestem” i „Nadszedł czas”. Nie chodźcie za nimi! Kiedy usłyszycie o wojnach i rozruchach, nie trwóżcie się; to musi się najpierw stać, ale nie zaraz będzie koniec”. Potem rzekł do nich: „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą potężne trzęsienia ziemi, głód i zarazy z miejsca na miejsce; a z nieba pojawią się straszne zjawiska i potężne znaki. Zanim jednak to wszystko nastąpi, pochwycą was i będą was prześladować, wydadzą was do synagog i więzień, i będą was wodzić przed królów i namiestników z powodu mojego imienia. To doprowadzi was do tego, że będziecie dawać świadectwo. Pamiętajcie, nie róbcie przedtem swojej obrony, bo Ja sam dam wam mądrość w mówieniu, której wszyscy wasi przeciwnicy nie będą mogli się oprzeć ani odeprzeć. Będą was wydawać nawet rodzice, bracia, krewni i przyjaciele, i niektórych z was zabiją. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mojego imienia, ale włos z waszej głowy nie spadnie. Przez waszą wytrwałość ocalicie swoje życie”.


    Czy słyszałeś kiedyś słowo eschatologia? Eschatologia to nauka o czasach ostatecznych. Koncentruje się na czterech rzeczach ostatecznych: śmierci, sądzie, niebie i piekle.


    Jestem głęboko przekonany, że koniec jest już bliski! To kwestia dni. Wszystkie znaki na niebie i ziemi są. Halloween już minęło, Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny minęły. Święto Dziękczynienia tuż-tuż. Dekoracje świąteczne już wiszą w sklepach. Nie, nie mówię o końcu świata, mówię o końcu roku liturgicznego Kościoła. Następna niedziela, Uroczystość Chrystusa Króla, jest ostatnią niedzielą roku liturgicznego Kościoła. Kolejna niedziela, Pierwsza Niedziela Adwentu, rozpoczyna nowy rok liturgiczny Kościoła.


    Czy może być lepszy moment na pokutę? Przystąp do Sakramentu Pojednania niż pod koniec roku liturgicznego? Zacznij nowy rok liturgiczny z czystą kartą. To doskonały moment na postanowienia dotyczące życia duchowego.


    Na zakończenie każdego roku liturgicznego Kościół daje nam czytania odnoszące się do czasów ostatecznych. Te fragmenty Pisma Świętego są nam dane, aby…


    przypominają nam, że Jezus powróci, odbędzie się Sąd Ostateczny, podczas którego wymierzy prawdziwą sprawiedliwość, a wszyscy zostaną wysłani do nieba lub piekła.


    Czytania te zazwyczaj brzmią dość przerażająco, tak jak w dzisiejszej Ewangelii:


    „… wojny i powstania”. „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą potężne trzęsienia ziemi, głód i zarazy z miejsca na miejsce; a z nieba pojawią się przerażające zjawiska i potężne znaki”. „Będą was chwytać i prześladować, będą was wydawać do synagog i więzień, i będą was wodzić przed królów i namiestników z powodu mojego imienia”. „Będą was wydawać nawet rodzice, bracia, krewni i przyjaciele, a niektórych z was zabiją. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mojego imienia” (Łk 9, 11-12, 16)


    Ale to nie jedyny moment, kiedy przypominają nam o tych ostatecznych rzeczach. Przypominają nam o tym podczas każdej Mszy Świętej. W Credo mówimy: „Powtórnie przyjdzie w chwale, aby sądzić żywych i umarłych”. W tajemnicy wiary: „Głosimy śmierć Twoją, Panie, i wyznajemy zmartwychwstanie Twoje, aż do Twego przyjścia”. Lub: „Kiedy spożywamy ten Chleb i pijemy ten Kielich, głosimy śmierć Twoją, Panie, aż do Twego przyjścia”.


    Za każdym razem, gdy modlimy się modlitwą Ojcze Nasz, powinniśmy o tym pamiętać, gdy dochodzimy do słów „Przyjdź Królestwo Twoje”.


    Święty Jan Henry Newman napisał kiedyś o życiu pozagrobowym: „Nie bój się, że twoje życie się skończy, ale że nigdy się nie zacznie”. Dopiero gdy rozpocznie się nasze nowe życie, zrozumiemy, jak wypełniliśmy swoją rolę w szerzeniu Królestwa Bożego.


    Celem tych fragmentów Pisma Świętego o czasach ostatecznych nie jest straszenie nas. Celem jest zapewnienie nas, że ci, którzy pozostaną wierni do końca, będą uczestniczyć w Bożym zwycięstwie, nawet jeśli obecna rzeczywistość zdaje się ukazywać bezsilność Boga nad Jego wrogami. Promują one nadzieję i zaufanie do Boga, zwłaszcza w obliczu skrajnie niepokojących warunków. Aby lepiej zrozumieć słowa Malachiasza z pierwszego czytania, spójrzmy kilka wersetów przed dzisiejszym fragmentem. Malachiasz mówi o tych, którzy pozostaną wierni: „Będą moją własnością – mówi Pan Zastępów – w dniu, w którym Ja będę działał. I zlituję się nad nimi, jak lituje się człowiek nad swoim synem, który mu służy” (Ml 3,17).


    To samo mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii, gdy mówi: „Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez waszą wytrwałość ocalicie wasze życie” (Łk 21, 18-19).


    Żyjemy w czasach między pierwszym a ostatnim przyjściem naszego Pana. Żyjemy w nowym świecie zapoczątkowanym Jego życiem, śmiercią, zmartwychwstaniem i wniebowstąpieniem. Oczekujemy jednak dnia, w którym powróci w chwale.


    „Oto nadchodzi dzień” – ostrzega Malachiasz w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Prorocy nauczali Izraelitów, by oczekiwali Dnia Pańskiego, kiedy zgromadzi On narody na sąd. Dzisiejszy Psalm nakazuje nam śpiewać chwałę Panu i wołać z radością: „Przed Panem, bo nadchodzi, bo nadchodzi, aby sądzić ziemię, będzie sądził świat sprawiedliwie, a ludy według słuszności” (Ps 98, 9). Jest takie powiedzenie: „Zawsze żyj tak, jakby każdy dzień miał być twoim ostatnim”. Lubię dodawać: „Bo pewnego dnia będziesz miał rację!”. Kiedy stajemy przed Bogiem na sądzie, nie mamy już żadnych „powtórek”. Nie oznacza to, że nasz Bóg nie jest Bogiem drugich szans. Nasz Bóg jest Bogiem drugich szans, trzecich szans, milionowych szans, ale tylko w odniesieniu do naszego obecnego stanu życia, naszego życia na Ziemi.


    Musimy to zrobić natychmiast. Jesteśmy powołani, by żyć tak, jakby Chrystus miał przyjść za chwilę. Ale to nie jest łatwe. Obietnica Chrystusa w dzisiejszej Ewangelii brzmi: „Przez naszą wytrwałość zapewnimy sobie życie” (Łk 21, 19).


    Musimy wytrwale żyć tak, jak chce tego Bóg, ponieważ jesteśmy powołani do tego jako katolicy. Werset następujący po dzisiejszym drugim czytaniu trafnie to ujmuje: „Bracia, nie ustawajcie w czynieniu tego, co sprawiedliwe” (2 Tes 3, 13). Jak możemy to zrobić? Jak wytrwać aż do końca czasów, do końca naszego czasu? Bo, wiecie, koniec świata dla nas to śmierć dla tego życia na ziemi.


    Zawsze mamy przy sobie moc łaski Bożej, jeśli ją przyjmiemy. Bóg jest obecny w Kościele w sakramentach, aby nam pomóc. Sakrament Pojednania pomaga nam zacząć od nowa, gdy popełnimy błąd. To w sakramencie pojednania otrzymujemy nasze „ponowne próby”. Co za wspaniały dar od naszego Stwórcy. Nawróćcie się! Koniec jest bliski!


    Nasz Pan i Zbawiciel jest obecny z nami i w nas w sakramencie Komunii Świętej. Ma to nas posilić w naszej codziennej drodze do Boga. On daje nam siebie, abyśmy mogli Go naśladować. Jedno jest pewne: Boża miłość do nas. Jezus mówi nam, że bez względu na wszystko On będzie z nami.


    Przede wszystkim musimy podtrzymywać nadzieję. Nie nadzieję w stylu „Mam nadzieję, że jutro nie będzie padać”, ale chrześcijańską cnotę nadziei. Biskup Fulton Sheen opisał różnice w ten sposób: „Emocja nadziei” (pierwszy rodzaj, rodzaj nadziei „Mam nadzieję, że jutro nie będzie padać”) „skupia się na ciele i jest rodzajem marzycielskiego pragnienia, że możemy być zbawieni bez większego wysiłku”. Chrześcijańska cnota nadziei jest „bosko natchnionym usposobieniem woli, dzięki któremu z pewną ufnością, dzięki potężnej pomocy Boga Wszechmogącego, spodziewamy się dążyć do wiecznego szczęścia, używając wszystkich środków niezbędnych do jego osiągnięcia”. Chrześcijańską cnotę nadziei można opisać jako patrzenie w przyszłą rzeczywistość z tak całkowitą ufnością, że raduję się, jakbym posiadał ją dzisiaj; ponieważ w wierze posiadam ją dzisiaj.


    W dzisiejszym drugim czytaniu św. Paweł przestrzega głosicieli, że muszą kontynuować życie chrześcijańskie, aby wytrwale czynić to, co słuszne w oczach Boga. Ponieważ niektórzy z nich sądzili, że Jezus powróci wkrótce, głosili ludziom, ale zaprzestali pracy i wykorzystywali innych członków wspólnoty, żyjąc z ich hojności. Św. Paweł mówi: „Słyszymy, że niektórzy wśród was postępują nieporządnie; nie zajmują się niczym, ale zajmują się sprawami innych” (2 Tes 3, 11).


    Jak bardzo zmieniły się czasy? Weźmy na przykład bogatych teleewangelistów z ostatnich około 40 lat. Znasz ten typ. Występują w telewizji i radiu, głosząc ewangelię dobrobytu i bogactwa, jeśli tylko prześlesz swoje pieniądze Bogu. Problem w tym, że adres, na który ci podają, aby wysłać pieniądze, jest ich własnym, a potem nie praktykują tego, co głoszą. Nie zrozumcie mnie źle, jest wielu kaznodziejów w telewizji, radiu i mediach społecznościowych, którzy są dobrymi i świętymi ludźmi, a ci mężczyźni i kobiety, o których mówię, są wyjątkiem, a nie regułą.


    Dla tych, którzy potrafią pracować i dbać o siebie, wykorzystując innych i bogacąc się dzięki hojności innych, nie było to słuszne ani w czasach św. Pawła, ani nie jest słuszne teraz.


    Powinniśmy żyć tak, aby osoba nas obserwująca dostrzegła, że różnimy się od reszty świata. Każdy z nas powinien mieć plan na życie duchowe, który doprowadzi nas do życia wiecznego. Każdy z nas powinien zarezerwować czas na modlitwę i czas na studiowanie wiary katolickiej. Nikt z nas nie wie wszystkiego o byciu katolikiem. Zawsze jest coś do nauczenia. Studiowanie Pisma Świętego i Katechizmu pomoże nam uczynić wiarę integralną częścią naszego życia, a nie czymś, co praktykujemy od czasu do czasu. Powinniśmy często korzystać z możliwości, jakie daje sakrament pojednania. To dar tego sakramentu, w którym mamy szansę „naprawić” to, czego nie zrobiliśmy dobrze za pierwszym razem. Największą pomocą, jaką mamy w przygotowaniu się na czas ostateczny, jest Eucharystia. W sakramencie Komunii Świętej mamy naszego Pana i Zbawiciela, obecnego z nami i w nas, w Jego ciele, krwi, duszy, człowieczeństwie i boskości. Dlatego zostawiam was ze słowami świętego Pawła: „Bracia i siostry, nie ustawajcie w czynieniu tego, co sprawiedliwe”.



  • Druga Niedziela Zwykła 18.01.2026

    Izajasz 49: 3, 5-6

    Pan rzekł do mnie: Ty jesteś moim sługą, Izraelu, przez ciebie ukażę moją chwałę.

    Teraz przemówił Pan, który ukształtował mnie na swego sługę od łona matki, aby Jakub mógł powrócić do Niego i Izrael mógł być zgromadzony do Niego. Stałem się chwalebny w oczach Pana, a Bóg mój stał się moją siłą. To za mało, mówi Pan, abyś był moim sługą.

    aby podźwignąć pokolenia Jakuba i przywrócić ocalałych z Izraela. Uczynię cię światłością dla narodów, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.


    Psalm 40:2, 4, 7-8, 8-9, 10

    R/ (8a i 9a) Oto idę, Panie, abym spełniał Twoją wolę.

    Czekałem, czekałem na Pana, a On pochylił się nade mną i usłyszał moje wołanie.

    I włożył w moje usta pieśń nową, pieśń dla naszego Boga.

    R/ Oto jestem, Panie, idę, aby spełniać Twoją wolę.

    Ofiary i daru nie chciałeś, ale uszy otworzyłeś ku posłuszeństwu.

    Nie żądałeś całopalenia ani ofiary za grzech. Wtedy rzekłem: „Oto przyjdę”.

    R/ Oto jestem, Panie, idę, aby spełniać Twoją wolę.

    „W zwoju pisma jest mi przepisane: Czynić Twoją wolę, Boże mój, jest moją rozkoszą,

    a Twoje prawo mieszka w moim sercu!”

    R/ Oto jestem, Panie, idę, aby spełniać Twoją wolę.

    Głosiłem Twoją sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu; nie powściągałem warg moich, jak Ty, Panie, wiesz.

    R/ Oto jestem, Panie, idę, aby spełniać Twoją wolę.


    1 Koryntian 1:1-3

    Paweł, powołany na apostoła Chrystusa Jezusa z woli Bożej, i Sostenes, brat, do Kościoła Bożego w Koryncie, do was, którzy zostaliście uświęceni w Chrystusie Jezusie, powołani do świętości, wraz ze wszystkimi, którzy wszędzie wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego Pana. Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa.


    Jana 1: 29-34

    Jan Chrzciciel ujrzał Jezusa zbliżającego się do niego i rzekł: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: «Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, bo istniał wcześniej ode mnie». Ja Go nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą, aby On został poznany przez Izrael”.

    Jan dalej świadczył, mówiąc: „Widziałem Ducha zstępującego z nieba jak gołębica i spoczywającego na Nim. Nie znałem Go, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział mi: „Na kogo ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, ten będzie chrzcił Duchem Świętym”. Teraz widziałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym”.


    W dzisiejszej Ewangelii Jan czyni coś osobliwego. Nazywa Jezusa Barankiem Bożym. Kiedy Jan mówi: „Oto Baranek Boży”, mówi wiele. Niczym mała owieczka, Jezus przyszedł pokorny, niewinny grzechu i pozwolił się zabić, aby zgładzić nasze grzechy. I, jak baranek, stał się dla nas pokarmem.

    Ale co dokładnie Jan miał na myśli, mówiąc: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata!” (J 1,29)? Co miał na myśli, opisując Jezusa w ten sposób? Opisanie Jezusa jako Baranka Bożego ma głębokie znaczenie. Przypomina baranka paschalnego.

    W rozdziale 12 Księgi Wyjścia wyjaśniono, że ostatniej nocy w Egipcie Hebrajczycy zabili baranka i pomazali jego krwią odrzwia swoich domów, aby zapewnić sobie ochronę przed aniołem, który miał przejść przez Egipt tej nocy i zabrać pierworodnych Egipcjan.

    W Księdze Wyjścia 12:21-23 czytamy, że Hebrajczycy używali gałązki hizopu do posmarowania krwią baranka odrzwi swoich domów: „Wezmą trochę jego krwi i pokropią nią oba odrzwia i nadproże domów, w których będą go spożywać” (Księga Wyjścia 12:21-23).

    W Księdze Wyjścia 12:46 napisano o Baranku Paschalnym: „Nie będziesz łamał żadnej z jego kości”. (Księga Wyjścia 12:46)

    Co to wszystko ma wspólnego z Jezusem? Ewangelia Jana opisuje Jezusa jako wypełnienie starotestamentowego Baranka Paschalnego. W Starym Testamencie krew baranka uratowała Hebrajczyków przed katastrofą, zanim opuścili Egipt, a teraz krew Jezusa, Nowego Baranka Paschalnego, zbawia nas od naszych grzechów.

    Czy przypominasz sobie inne elementy opowieści o męce Jezusa?

    Czy pamiętasz, co się wydarzyło, gdy Jezus umierał na krzyżu? „Nałożyli więc na gałązkę hizopu gąbkę nasączoną octem i do ust Mu podali” (J 19, 29).

    W Księdze Wyjścia użyli hizopu do posmarowania krwią baranka odrzwi. W Ewangelii użyli hizopu, aby dać Jezusowi napić się wina.

    W Księdze Wyjścia Hebrajczycy otrzymali nakaz, aby nie łamać żadnej z kości zabitego baranka. Z Ewangelii Jana: „Przyszli więc żołnierze i połamali golenie pierwszemu, a potem drugiemu, którzy zostali ukrzyżowani z Jezusem. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni” (J 19, 32-33). Żadna z kości Baranka Paschalnego nie miała zostać złamana. Żadna z kości Jezusa, Baranka Paschalnego, nie została złamana.

    Tak jak krew Baranka Paschalnego oszczędziła Hebrajczyków przed wyjściem z Egiptu, tak teraz krew Jezusa, Baranka Paschalnego, zbawia nas od naszych grzechów.

    Pierwsze dzisiejsze czytanie nosi tytuł „Pieśń Sługi”. Izajasz został powołany do służby Bogu. „Za mało, rzekł Pan, abyś był moim sługą, aby podźwignąć pokolenia Jakuba i odbudować ocalałych z Izraela. Uczynię cię światłością dla narodów, aby moje zbawienie dotarło aż po krańce ziemi”. Jest to również odniesienie do samego Jezusa jako sługi Bożego. Jezus jest „Światłością świata” – światłością dla wszystkich narodów, dla wszystkich ludzi, i ofiarował zbawienie wszystkim ludziom.

    Ten sam temat sługi pojawia się w Psalmie: „W zwoju księgi jest mi napisane: Mam rozkosz czynić Twoją wolę, mój Boże, a prawo Twoje mieszka w moim sercu!”, a refren brzmi: „Oto przychodzę, Panie, abym pełnił Twoją wolę”. Jesteśmy powołani, aby być sługami Boga.

    W drugim czytaniu św. Paweł stwierdza, że został powołany przez Boga, aby być sługą: „Paweł, powołany na apostoła Chrystusa Jezusa z woli Bożej”. Stwierdza również, że wszyscy zostaliśmy powołani, aby być sługami Boga: „Wam, którzy zostaliście uświęceni w Chrystusie Jezusie, powołani do świętości, wraz ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, Pana ich i naszego”. To jest skierowane do nas. Zostaliśmy uświęceni w Chrystusie i powołani do świętości. To my wzywamy imienia Jezusa.

    Widzimy, że temat ten przewija się również przez całą Ewangelię. Jan mówi nam, że został powołany, aby dać poznać Jezusa Izraelowi. Jan stwierdza również, że został powołany przez Boga do chrzczenia wodą i do świadczenia, że Jezus jest Synem Bożym.

    Wiemy zatem, że zostaliśmy powołani przez Boga, ale do czego jesteśmy powołani?

    W Liście do Rzymian św. Paweł pisze: „Wiemy bowiem, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy są powołani według Jego postanowienia. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by stali się podobni do obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał; a których powołał, tych też usprawiedliwił; a których usprawiedliwił, tych też obdarzył chwałą” (Rz 8, 28-30).

    W Ewangelii Mateusza Jezus mówi nam: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 19-20).

    Z Listu do Efezjan:

    Dlatego oświadczam i zaklinam w Panu, abyście już nie postępowali tak, jak poganie postępują w próżności umysłu swego, pogrążeni w ciemności i odłączeni od życia Bożego przez niewiedzę, przez zatwardziałość serca swego (1 Efezjan 4:17-18)

    I:

    Powinieneś więc odrzucić starego człowieka, który należał do twojego poprzedniego sposobu życia, i przyoblec się w nowego człowieka, stworzonego według Boga w sprawiedliwości i prawdziwej świętości. (Efezjan 4: -24)

    Jako naśladowcy Jezusa, my również jesteśmy powołani do pełnienia woli Ojca i oddawania chwały Bogu. Tak jak Jan, jesteśmy powołani do świadczenia, że Jezus jest Synem Bożym. Jesteśmy powołani do ewangelizacji. Jesteśmy powołani do świętości. Jesteśmy powołani do życia w świecie, ale nie do bycia ze świata. Jesteśmy powołani do życia w taki sposób, aby reszta świata mogła dostrzec naszą odmienność.

    22 stycznia przypada 53. rocznica sprawy Roe przeciwko Wade. W związku z tym rozważmy nasze powołanie do pełnienia woli Ojca, powołanie do świętości, powołanie do bycia innym niż reszta świata, powołanie do życia w świecie, ale nie bycia częścią świata. Módlmy się nadal za wszystkie dzieci zamordowane przez aborcję. Módlmy się nadal za nienarodzone dzieci i za ich rodziców. Módlmy się nadal za tych, którzy tworzą prawa, którymi musimy się kierować. Podejmijmy nowe wysiłki, aby modlić się o wyeliminowanie aborcji z naszego społeczeństwa. Musimy pokazać reszcie świata, że jesteśmy inni, poprzez nasze słowa i czyny!